piątek, 17 sierpnia 2012

Dla naczynkowców - Bielenda Kasztan Hipoalergiczna Kojąca Emulsja do Mycia Twarzy

Pokażę Wam dzisiaj jeden z moich ulubionych kosmetyków.


Producent przedstawia go następująco:

Hipoalergiczna emulsja o kremowej konsystencji i bardzo skutecznym działaniu to łagodny kosmetyk o niskiej zawartości substancji pieniących do mycia cienkiej, delikatnej i wrażliwej cery naczynkowej.
BEZ ALERGENÓW, SZTUCZNYCH BARWNIKÓW i DETERGENTÓW.
Oczyszcza i odświeża skórę, usuwa makijaż i inne zabrudzenia. Dzięki zawartości KASZTANOWCA i RUTYNY redukuje stopień zaczerwienienia skóry, wzmacnia kruche naczynia krwionośne już w fazie oczyszczania, koi, łagodzi podrażnienia, nawilża i wzmacnia naskórek.
Idealnie czysta i zdrowa skóra, naczynia krwionośne wzmocnione i odporne na pękanie, „pajączki”, zaczerwienienia i podrażnienia zredukowane.

Zużyłam już prawie jedno opakowanie. Produktu zostało mi może na dzień - dwa. Jak widzicie na zdjęciu, zdążyłam już kupić kolejne, bo ta emulsja bardzo przypadła mi do gustu i nie zamierzam stosować nic innego.

Dlaczego tak wysoko cenię sobie ten kosmetyk? 
Przede wszystkim jest to jego łagodność. 
Moja cera jest naprawdę wymagająca. Choć nie posiadam pękających naczynek jako takich, to mam dużą skłonność do rumienia. Nagłe zaczerwienienie twarzy i uczucie rozpierającego ciepła staram się za pomocą kosmetyków złagodzić, nie zaś zaognić. Ponadto, ważne jest dla mnie, aby wzmacniać delikatne naczynia krwionośne i nie dopuścić do ich pękania. Lubiłam zawsze mocno oczyszczające produkty do demakijażu i oczyszczania z wodą, najlepiej takie, które za jednym zamachem usuwają makijaż i zanieczyszczenia i z twarzy, i z oczu. Zauważyłam jednak, że często podrażniają moją cerę. Dlatego postanowiłam postawić na delikatniejsze kosmetyki.
Oczy zmywam płynami dwufazowymi, ostatnio są to te od Bielendy. Następnie myję buzię tą emulsją, pomagając sobie gąbką Konjac. Po mocnym namoczeniu gąbka jest delikatna i nie podrażnia skóry, a zapewnia, mam wrażenie, dokładniejsze oczyszczenie. 
Taki duet jest łagodny dla skóry, a jednocześnie efektywnie działa. Po demakijażu czuję, że cera oddycha i jest gotowa na nałożenie kremu. Emulsja absolutnie nie przesusza skóry, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że delikatnie nawilża. Podoba mi się również jej delikatny zapach i mięciutka konsystencja rzadkiego mleczka do twarzy. Nie podrażnia nawet gdy dostanie się jej trochę do oka.Czasem używam jej naprawdę sporo, bo oczyszczanie jest dla mnie absolutną podstawą i najważniejszym elementem pielęgnacji cery. Dlatego emulsja jest przeciętnie wydajna, wkrótce skończy mi się pierwsze opakowanie, a stosuję ją od miesiąca. Ma przystępną cenę: 12-14 zł. Nie umiem się natomiast ustosunkować co do obietnic producenta w zakresie wzmacniania naczynek. Zawarte w produkcie składniki aktywne wprawdzie mogą mieć pozytywne działanie, ale obawiam się jedynie o to, że produkt ma zbyt krótki czas kontaktu ze skórą, żeby zdążył zadziałać.
Podsumowując, polecam wszystkim, którzy szukają łagodności w demakijażu.
Buziaki,
Fifruwajka

3 komentarze:

  1. Dwufazowe płyny od Bielendy są niesamowite - ostatnio zakupiłam i jestem z niego bardzo zadowolona. Błyskawicznie pozbywa się makijażu, mimo, że używam wodoodpornych. Czyni to z płynu jeden z moich ulubionych kosmetyków w niskiej cenie. Ale chyba nie skuszę się na tę emulsję - wydaje się zbyt delikatna, a moja skóra potrzebuje naprawdę mocnych kosmetyków do oczyszczania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak, jeśli szukasz mocniejszego oczyszczenia, to na pewno będziesz zawiedziona. Poleciłabym Ci Vichy Normaderm, jest bardzo skuteczny i zmywa naprawdę wszystko, ale trzeba uważać, bo może przesuszyć. Poza tym chyba trochę przesadzili z jego ceną...

    OdpowiedzUsuń
  3. używam z tej serii kremu na dzień i na noc i przymierzam się by kupić właśnie tę emulsje. Ja po używaniu kremu przez jakiś czas widzę lekką poprawę przy mojej cerze naczynkowej, ale nie wiem, jak to jest z efektem wzmocnienia samych naczyń krwionośnych.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...