piątek, 26 października 2012

Post przypominajkowy

Być może zauważyliście, że nie było mnie przez parę dni. Napięty grafik w ogóle nie pozwalał mi choćby zajrzeć na bloga przez ostatni tydzień. Dostałam nową pracę. Jestem nią totalnie zachwycona. Nie tylko jest ciekawa i rozwijająca, ale również warunki i atmosfera jakie panują w biurze naprawdę zachęcają do tego, by spędzić tam, jakby nie było, większość dnia. Przechodzę właśnie intensywne szkolenie, które potrwa jeszcze przez dwa kolejne tygodnie. Osiem godzin w pracy + dwie godziny spędzane w autobusach/tramwajach/metrze z tytułu dojazdu do pracy + godzina na zakupy i ugotowanie obiadokolacji = brak czasu na jakiekolwiek hobby. Ale postaram się coś z tym zrobić, jutro chyba spędzę cały dzień w garach, gotując i porcjując posiłki na cały tydzień. Już jutro wracam też z nowymi postami. 





Sobota będzie też dniem, w którym nareszcie pojadę do mojego domu rodzinnego, co prawda pojawię się tam tylko na kilka godzin, ale zdążę poszaleć z moim ulubieńcem, którego widzicie na zdjęciu powyżej. Wabi się Faworyt, nie bez powodu.

Napisałabym coś jeszcze dzisiaj, ale brak światła słonecznego nie pozwala mi zrobić sensownych zdjęć :( Do jutra zatem!

Buziaki,
Fifruwajka

3 komentarze:

  1. gratuluję pracy :) super, że Ci się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również gratuluję :) Sama jestem na etapie poszukiwań :/

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki cudny psiak :) a poza tym gratuluję znalezienia dobrej pracy

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...