czwartek, 12 czerwca 2014

Moje doświadczenia z serwisem Asusa

Dzisiaj post raczej nietypowy, bo pisać będę o tym, jak z moim sfatygowanym netbookiem obszedł się serwis Asusa. Na około dwa miesiące przed końcem 2-letniej gwarancji mój netbook z linii EeePc przestał się uruchamiać, a dokładniej uruchamiał się tylko do pewnego momentu, a następnie wyłączał... Co więcej, zaślepka utrzymująca obudowę w ryzach pękła i górna jej część zaczęła latać. Bałam się, że wypadnie. 

Inaczej niż mój mąż, nie jestem computer-freakiem, nie jestem też na pewno wzorcowym użytkownikiem. Czasem jem kanapkę pracując na komputerze, czasem piszę posta siedząc w łóżku. Komputer nigdy mi jednak nie spadł ani nie był zalany. Szczerze, nie sądziłam że serwis tak po prostu uzna gwarancję i dokona naprawy, spodziewałam się, że obarczą mnie winą za uszkodzenia i że będę musiała zacząć się rozglądać za nowym komputerem...

Moje obawy spotęgowały jeszcze dodatkowo wszechobecne skargi na forach i blogach pod adresem Asusa. Mieli być nierzetelni, zalewać sprawne komputery i naciągać klientów na mocno zawyżone ceny napraw, nie uwzględniając zasadnych roszczeń gwarancyjnych.

W pewnym momencie zaczęłam nawet żałować, że go w ogóle wysłałam do ich serwisu, bo przypomniało mi się, że w netbooku została karta pamięci z aparatu :D i ubzdurałam sobie, że jej nie odzyskam już (babska panika).

Tymczasem muszę powiedzieć, że serwis gwarancyjny bardzo mnie zaskoczył... pozytywnie! Po dwóch tygodniach od zgłoszenia komputer jest ze mną. Nadwyrężone części zostały wymienione, netbook normalnie się uruchamia. Po odbiór komputera zgłasza się kurier i to kurier dostarcza go nam po naprawie.(W sumie dla mnie to był trochę minus, bo mieszkam niedaleko Warszawskiego serwisu - w sumie nie wiem czy jest jakis inny - i wolałabym dostarczyć i odebrać go sama, byłby ze mną szybciej, no ale trudno, taką mają politykę...) Wszystko jest oczywiście bezpłatne. Na dodatek ucieszyłam się widząc moją kartę SD całą i zdrową, profesjonalnie zapakowaną w foliową kopertkę.

Myślę, że wezmę to pod uwagę przy zakupie kolejnego komputera.

Buziaki,
Fifruwajka

1 komentarz:

  1. fajnie, że serwis się tak dobrze spisał. Też mam Asusa ale wykupiłam dodatkowe ubezpieczenia na 5 lat.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...