wtorek, 1 lipca 2014

Wyprzedaże! Bath &Body Works, The Body Shop, Victoria's Secret i drobne zakupy w drogeriach

Kocham wyprzedaże i zawsze niecierpliwie na nie czekam. W tym roku, również nie obyło się bez zakupowych szaleństw. Obniżki są naprawdę spore i można zaoszczędzić.


Jeszcze w piątek wybrałam się do Bath & Body Works oraz Victoria's Secret w polowaniu na pachnące kosmetyki. Jestem bardzo zadowolona ze swoich zdobyczy.


W Bath & Body Works udało mi się dostać zestaw składający się z torby na zakupy + trzech pełnowymiarowych produktów (żel pod prysznic, balsam, mgiełka) Paris Amour w cenie 38 złotych, biorąc pod uwagę, że każdy z tych produktów poza promocją kosztuje więcej, uważam, że naprawdę mi się poszczęściło.


 W Victoria's Secret zdecydowałam się na zestaw mini mgiełek do ciała. Kosztował 45 złotych, miał wyprzedażową naklejkę, niestety nie znam jego ceny sprzed obniżki.



Odkąd się przeprowadziliśmy, The Body Shop stał mi się znacznie bliższy - dosłownie i w przenośni. Coraz częściej tam zaglądam i znajduję coś dla siebie. Nie mogłam ominąć tego punktu na wyprzedażowej mapie miejsc do odwiedzenia.


Jak widać na zdjęciu, skusiłam się na masełko migdałowe (29 zł zamiast 69 zł), smakowicie pachnie migdałami. Zostawię je sobie na jesień, wtedy chętniej sięgam po bogatsze konsystencje.

Pokażę Wam jeszcze moje zakupy z drogerii Jasmin i Hebe. 


W Hebe zdecydowałam się na kompaktowy Tangle Teezer, do torebki, chodziło mi głównie o to, żeby móc używać go w czasie pracy. Póki co, jestem bardzo zadowolona.

W drogerii Jasmin skusiłam się na swój pierwszy rosyjski kosmetyk (i mnie w końcu to dopadło...), wybrałam odżywkę do włosów za 6 zł. Udało mi się również trafić na Skin Balance Pierre Rene w najjaśniejszym odcieniu Champagne. Nigdy do tej pory nie spotkałam go stacjonarnie, do jego zakupu zachęciły mnie swoimi filmikami na youtube Zmalowana i SkinTherapy22. Często jest on porównywany do CS Revlonu, którego wielką fanką akurat nie jestem, no ale zobaczymy. Za cenę 26 (28?) złotych, warto spróbować.

To jeszcze nie koniec, planuję sprawić sobie jakiś przeceniony zestaw z TBS i kupić dużą świecę w B&BW... co najmniej.

A Wam się coś upolować ciekawego na wyprzedażach? Dajcie znać, jeśli słyszałyście o jakichś ciekawych obniżkach.

Buziaki,
Fifruwajka

4 komentarze:

  1. ten Skin Balance ma bardzo skrajne opinie, jedne się zachwycają inne nie znoszą, mam nadzieję, że Ci posłuży. Fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj uzywam podkladow z Oriflame (Everlasting i GG Age Defying), ale chyba potrzebowalam jakiejs odmiany. Poza tym, tamte choc ladnie wygladaja i maja dobry kolor (ich Porcelain idealnie mi odpowiada, nieczesto spotykam rownie jasny kolor w drogeriach), to nie sa jakies super trwale, a ten ma byc wodoodporny (przynajmniej tak sobie tlumacze ten nieplanowy zakup). ;)

      Usuń
  2. Jaka świetna cena Paris Amour Ci się trafiła. Też brałabym bez zastanowienia i to pewnie nie jeden zestaw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku wyprzedaże w B&BW były naprawdę świetne. Podobno to dlatego, że zmieniali szatę graficzną. Żałuję teraz, że nie wzięłam jeszcze dwóch zestawów na prezenty dla mamy i teściowej :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...