poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Co jeszcze kupiłam w lipcu - Bath & Body Works, The Body Shop, Ziaja Dla Ciebie, Hebe i inne

Powoli kończą się sezonowe wyprzedaże, ale sklepy nie przestają nas kusić atrakcyjnymi ofertami.


W Bath& Body Works kupiłam dwie świece korzystając z oferty 'kup jedną, drugą weź za 10 złotych'. Niby wciąż drogo, ale dla mnie cena ok 50 złotych za jedną jest już do przełknięcia, zwłaszcza, że po wypaleniu świecy, pozostają nam dwa śliczne szklane pojemniczki, idealne do przechowywania drobnych przedmiotów. Miłe zaskoczenie spotkało mnie przy kasie, ponieważ osoby robiące zakupy powyżej 90 złotych, mogły wybrać sobie któreś spośród wybranych etui na wkład zapachowy gratis :) Ja wypatrzyłam sobie taką oto słodką wiewióreczkę :)


W The Body Shop postanowiłam kupić sobie masełko do demakijażu. Stosuję od dłuższego czasu mieszankę olej rycynowy + olej winogronowy + olejek lawendowy i jestem bardzo zadowolona, jednak po pewnym czasie zapragnęłam odmiany. Ponieważ oleje do demakijażu mi służą, wybór padł na to masełko. 

Skończył mi się również żel antybakteryjny do rąk z B&BW, więc postanowiłam tym razem spróbować czegoś innego. Ten kokosowy żel już mieszka u mnie w torebce i muszę powiedzieć, że póki co bardzo go sobie chwalę. Kosztował 10 złotych, a zawiera 60 ml produktu, czyli w porównaniu do żeli B&BW (7,99 zł za 29 ml) wypada dużo korzystniej.

Przy kolejnej wizycie stwierdziłam, że już dawno powinnam była kupić sobie masełko malinowe, no bo to przecież limitowana edycja, więc mogę później nie dostać, no a ono tak pięknie pachnie.... Dedukcja ta bardzo szybko mnie przekonała i chwilę później stałam już przy kasie z masełkiem w łapkach.

Coś mnie podkusiło żeby zajść jeszcze do Organique. Wpadłam w szał wąchania, oszalałam po zapoznaniu się z serią czekoladową. Miałam wielką pokusę żeby kupić peeling, ale cena (ponad 60 zł) skutecznie mnie odstraszyła. Ostatecznie, zdecydowałam się na próbkę tego produktu za kilka złotych. Jeśli się sprawdzi, kupię pełnowymiarowe opakowanie w promocji.


Z Hebe wyniosłam słój maski miodowo - migdałowej Seri, która akurat była przeceniona z 15 złotych na 11 (chyba). W Super- Pharm kupiłam opakowanie Zoxim-medu na zapas. Kiedy moja skóra szaleje, ten produkt zawsze mi pomaga (odpowiednik popularnego Nizoralu, tylko znacznie tańszy).

W Ziaji Dla Ciebie kupiłam pastę bez fluoru (już używam i jest świetna!) i trzy nowe maseczki - Masło Kakaowe, Sopot Spa i Ulga. Masło Kakaowe już zużyłam i na tyle mi się spodobało, że dokupiłam wczoraj dwa kolejne. Sopot Spa podrażniało mi oczy (choć nie używałam maski na bliskie okolice oczu). Ulga czeka jeszcze na swoją premierę.

Kończy mi się powoli krem na noc z Bielendy Pharm, ponieważ byłam z niego bardzo zadowolona postanowiłam pozostać przy tej marce. Dobre opinie zbiera krem na noc Esencja Młodości z linii Biotechnologia Ciekłokrystaliczna, ale nie było go ani w Rossmannie ani w Hebe. Znalazłam go w Carrefourze podczas zakupów spożywczych. Kosztował 17,50. Piszę o tym, ponieważ potem spotkałam go w Super-Pharm za 24 - 25 (?) złotych i w Drogerii Natura za chyba 22 złote? Także fankom tego kremiku polecam Carrefour. :)

Staram się ograniczać z zakupami, jak widać wciąż mi nie wychodzi. 
Dajcie znać, jeśli miałyście któryś z tych kosmetyków. Chętnie poznam Wasze opinie.

Buziaki,
Fifruwajka

6 komentarzy:

  1. ja w lipcu trochę popłynęłam w B&BW, ale musiałam skorzystać z okazji i zrobić sobie mega zapas żeli antybakteryjnych :) teraz tylko czekam aż koleżanka mi je podrzuci, bo to dzięki niej udało mi się je złapać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te żele są bardzo fajne. Nawet mój niekosmetyczny mąż je polubił. :) Tyle, że opłaca je się kupować w większej ilości, kiedy jest oferta '5 za x', '7 za y'.

      Usuń
  2. Fajne nowości :-) Ja czekam na moje zamówienie z B&BW ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. 50 zł za świeczkę ? Nieźle..... wiewióra rzeczywiście słodziutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coz... wciaz drogo, ale od czasu do czasu mozna sie szarpnac :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...