wtorek, 5 sierpnia 2014

Zamówienie z Oriflame - katalog 11

Ostatnio raczej rzadko zamawiam z Oriflame - firma podniosła ceny, trzeba zamówić (i zapłacić) więcej, żeby móc skorzystać z atrakcyjnych tygodniowych ofert - efekt, osoby takie jak ja, które zamawiają dla siebie, dlatego, że lubią te kosmetyki, bedą kupować mniej i rzadziej.

Mój mąż jednak jest wielkim fanem antyperspirantów Oriflame, narzeka na wszystko inne, a koleżanka koniecznie chciała żeby zamówić jej tusz Wonder, bo jej go pokazałam i stała się wierną fanką. I w taki oto sposób, znów zamówiłam paczkę z Oriflame.

Pokażę Wam rzeczy, które kupiłam dla siebie z katalogu i produkty z ofert dodatkowych.


Wybrałam dla siebie tak naprawdę dwie rzeczy - widoczną na górze odżywkę HairX i torebkę. 
Te nowe odżywki tak pięknie pachną, jestem bardzo ciekawa ich działania. Mimo, że nie farbuję włosów, wzięłam do farbowanych, ponieważ tylko ta była akurat przeceniona.

Mleczko do oczyszczania twarzy i serum Time Reversing do cery 45+ kupiłam w ramach oferty tygodniowej za 19,90. W cenie regularnej ich koszt to około 160 złotych. Mleczko zostawię sobie, a mamie w jakimś prezencie sprezentuję serum.


Za powyższe rzeczy zapłaciłam 1 złoty w ramach oferty reaktywacyjnej dla osób, które dawno nie robiły zamówienia. Jest to lawendowo - cytrynowa seria do pielęgnacji stóp: mydełko peelingujące, dezodorant i krem, oraz tarka.

No i rzecz, która najbardziej mi się spodobała - torebka Sienna.


Ma piękny, ciemnopomarańczowy kolor i jest solidnie wykonana. Jak dla mnie, mogłaby być tylko troche większa. To jedna z tych średnich toreb, a ja lubię te duże - jestem dosć wysoka (171 cm) i z takimi czuję się najlepiej.


Kosztowała 39,90 złotych i jestem z niej jak za tę cenę bardzo zadowolona. Wykonanie jest porządne, ma śliczną solidną podszewkę, a z drugiej  jest raczej miękka, lekka i delikatna. Wittchen to to nie jest. Moim zdaniem jednak jest lepiej wykonana niż na przykład torba z New Yorkera, którą kiedyś miałam, a w której podarła mi się podszewka i zepsuł zamek już w pierwszym tygodniu. 

Na zdjęciu producenta wygląda ona tak:
http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=27281
A Wy co o niej myślicie?

Udanego dnia,
Fifruwajka

2 komentarze:

  1. torebka bardzo mi się podoba,mam podobny model,ale szafirową z ccc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi tez sie podoba, tylko liczylam na to ze bedzie wieksza. Mysle, ze fajnie sprawdzilaby sie dla kobietek sredniego wzrostu, tak do 165 cm.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...