niedziela, 29 marca 2015

Zakupy - marzec 2015 - część 2

Hej!

Oto kolejna część marcowych zakupów. Pierwsza odsłona ukazała się tydzień temu :)

Nie miałam tego w planach, ale jeszcze dwa razy skusiłam się na zakupy w Super-Pharm. Ogłaszam ich moją drogerią marca 2015.


Wybrałam dla siebie puder transparentny all about matt z Essence, bo był tani (13 złotych) i miał uniwersalny kolor, a wszystko akurat wydawało mi się za ciemne, dwa komplety wałków do włosów (Life) przecenionych o połowę (kosztowały 5 złotych każdy). Skusiłam się też na przekładki do patelni marki Culinario (8 zł), ogrzewacz do dłoni (13 złotych) - będzie na przyszły rok, chusteczki uniwersalne (5 złotych) Presto i żelowe płatki pod oczy (2 złote).


Na kolejne zakupy w Super-Pharm skusiłam się, gdy marka zaproponowała 1+1 na kosmetyki do oczyszczania i demaikjażu. Kupiłam 2 x pastę oczyszczającą Liście Manuka z Ziaji, dwa płyny dwufazowe Liście Zielonej Oliwki Ziaji, oraz płyny micelarne Garniera (różowy do cery wrażliwej i niebieski do cery z niedoskonałościami). Ceny produktów to kolejno 7zł, 7,50 zł, 11 zł. Za drugi zapłaciłam grosz. Zdecydowałam się również na kolejne akcesoria Life - klamrę do włosów za 4 zł i obcinacz do paznokci za chyba złotych. Do koszyka wrzuciłam również krem pod oczy Dermedic Hydrain3 (10 zł), chusteczki dla niemowląt - przydają sie w domy (4 złote) i  kolejne płatki pod oczy Perfecty (2 zł). Moje zakupy przekroczyły 50 złotych, więc wykorzystałam bon z Dni Lifestyle i kwota zredukowana została o 15 zł.


W Rossmannie kupiłam przeceniony płyn do higieny intymnej Facelle (4 zł) i chusteczki, które sprawdzają się znakomicie w torebce (3 zł). Zrobiłam również zapas odżywki i maski Isany z linii olejkowej (6 zł i 4,20 zł). Dodatkowo, kupiłam świetne gumki do włosów For Your Beauty bez metalowych elementów w dużym zestawie za przystępną cenę 4,50 zł. Uważam, że są naprawdę warte zakupu, mają piękne neutralne kolory i niszczą tak bardzo włosów.


W drogerii Blue skusiłam się na serum liftingujące LaserXtreme za 16 złotych. Jest to kosmetyk do cery dojrzałej, czyli teoretycznie jeszcze za wcześnie dla mnie by go stosować. Wychodzę jednak z założenia, że po 25 roku należy co jakiś czas zafundować skórze bardziej intensywną pielęgnację, a jestem akurat pod dużym wrażeniem serum korygującego tej marki i dlatego znów sięgnęłam po Bielendę. Ta marka coraz bardziej mnie zaskakuje.


W skrzynce znalazłam książeczkę z próbkami Vichy (Idealia/Aqualia Thermal/Teint Idole) z klubu Lifestyle Super-Pharm, a w Hebe kupiłam olejek jojoba Nacomi (24 złote) i Beautifying Lip Smoother w odcieniu Apricot Cream od Catrice (15 złotych). W Golden Rose moja kolekcja kosmetyków kolorowych wzbogaciła się o kredkę do oczu Classics w odcieniu 203 (około 5 złotych), biały lakier Golden Rich Color - kolor 76 (kosztował też raptem kilka złotych, zgubiłam paragon a nie zapamiętałam dokładnej ceny) i kolejną pomadkę Velvet Matte (11 złotych). W aptece wrzuciłam do koszyka witaminę E w kapsulkach z myślą o dodawaniu jej do kremów.

Poniżej macie swatche pomadki Golden Rose, balsamu Catrice i kredki do oczu.


W Biedronce wrzuciłam do koszyka 3-etapowy zabieg ze śluzem ślimaka marki Body Club. Postanowiłam również wrócić do żelu micelarnego BeBeauty.


 Pod wpływem Ewy z bloga bluegirl-ewa zajrzałam dziś do Hebe, żeby zerknąć czy coś z szafy Bell by mi się nie przydało.


Kupiłam 4 brązowe kredki do oczu (3 w kolorze 08 i jedną 07) za szaloną cenę 2.75 złotego każda. Rzecz w tym, że były one prawie o połowę przecenione + obowiązywała promocja 2+2 na cały asortment szafy Bell. Lubię kredki tej marki, więc powinnam być zadowolona, a za te pieniądze żal było nie wziąć. :)

OK, idę się teraz biczować w związku z nadmiarem wydanej gotówki na mazidła w tym miesiącu. Pierwszy raz musiałam rozbić zakupy miesiąca na dwa posty, ech...

Wiosenne buziaki,
Fifuwajka

6 komentarzy:

  1. ale sie obkupiłas serum zbielendy mi sie podba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to korygujące z linii Skin Clinic. Mam nadzieje, ze Laser Xtreme będzie równie dobre.

      Usuń
  2. Super że udało Ci się upolować coś z szafy Bell.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że nie wytrzymałam i jeszcze raz poszłam? :) Ale i tak nie żałuję, bo to naprawdę grosze, a ile za to radości!

      Usuń
  3. zazdraszczam zakupów w SP - ja nie mam dostępu a szkoda (choć może to lepiej dla mnie ;))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...