wtorek, 31 marca 2015

Zapachniało wiosną, czyli o perfumach słów kilka

Cześć!

Wiosnę uwielbiam nie tylko za piękną pogodę, święta Wielkanocne i fakt, że można wreszcie pozbyć się cieżkich szalików i czapek. Wiosna to pora roku, która stanowi idealne tło do tak uwielbianych przez mnie kwiatowych perfum. Wtedy noszę je najczęściej i najchętniej a i one najpełniej ukazują swoje piękno. Swoje zapachy, które najbardziej kojarzą mi się z wiosną podzieliłam na trzy grupy: wody perfumowane, toaletowe i mgiełki. Zatem do dzieła!


Jeśli chodzi o moje wiosenne preferencje zapachowe to są dwa zapachy, które z tą porą roku kojarzą mi się najbardziej i które noszę w zasadzie tylko w kwietniu-maju. Są to Paradise od Oriflame i Tendre Jasmin z Yves Rocher. Oba są bardzo kwiatowe, przy czym Paradise posiada piżmową chłodną nutę, z odrobiną pieprzu. Tendre Jasmin to jaśmin, dużo jaśminu i jeszcze więcej jaśminu. Zapach piękny w swojej prostocie.

Hammam Tesori d'Oriente i So Elixir YR to dwa cieplejsze zapachy, idealne na deszczowe dni, oba jednak są na tyle lekkie, by nie przytłaczać i nie męczyć nosów z otoczenia.

She Emporio Armani to zapach czysty i doskonale wyważony. Jest super uniwersalny, jeśli chodzi o okazje i pory roku. Widzę je jako idealne uzupełnienie nawet dość formalnej okazji, w rodzaju przyjęcie komunijne albo odebranie dyplomu, jednak wciąż z zachowaniem kobiecości i wdzięku.


Wody toaletowe to na ogół moje zapachy do pracy. Jednym z moich najczęstszych wyborów wiosną jest Volare Magnolia z Oriflame - kolejny słodki i ciepły kwiatowy zapach. Naprawdę przepiękny. Wersja 30 ml, którą widzicie na zdjęciu powoli mi się kończy i już ostrzę sobie ząbki na pełnowymiarową buteleczkę 50 ml.

C-Thru Charming to zapach zdecydowanie lekki, kwiatowo-owocowy, bardzo dziewczęcy i uniwersalny. Nie można z nim się pomylić. Pasuje zawsze i do wszystkiego. Typowy dzienniak, ale nie jest na tyle sportowy by stworzyć dysonans z małą czarną.

Ach, kolejny mój ulubieniec na wiosnę, po który okazjonalnie sięgam także w innych porach roku. Lancome Hypnose jest słodki i świeży, śliczny i przejrzysty. Czuć wysoką jakość składników, mimo, że to EDT, trzyma się doskonale.

Eclat Femme to lekki kwiatowo - owocowy zapach. Subtelny, dla mnie wręcz sportowy. Uwielbiam go nosić do bardziej casualowych ciuchów.

Wersję Weekend zapachu Eclat mam póki co jedynie w formie roletki (to się wkrótce zmieni ;) ) Jest owocowo-kwiatowy, ale z przewagą owoców, bardzo radosny, lekki, kobiecy. Naprawdę udane dzieło Oriflame.


Najczęściej używaną przeze mnie mgiełką jest Paris Amour. Ta mgiełka jest wprost stworzona, by dopełniać lekkie wiosenne sukienki, idealna do balerinek, jasnego płaszczyka i małej parasolki. Jest niewiarygodnie dziewczęca. Kwiaty i owoce mocno wymieszane z nutami szampana tworzą lekką i pełną wdzięku całość.

Pink Chiffon i Honey Sweetheart to słodziaki w typie niezobowiązującym i łatwym do noszenia, nie mam tu na myśli wyrafinowanej słodyczy Angela, o nie! Są bardzo dziewczyńskie, wręcz nastolatkowe, ale bardzo urocze i idealne do dżinsów i rozpuszczonych włosów. Do tego różowy błyszczyk i znów mamy 18 lat. Przysięgam, u mnie to działa. :)

Najbardziej seksowną z wszystkich mgiełkowych kompozycji jest Such a Flirt od Victoria's Secret. Tu słodyczy jest dużo, ale w typie VS, bardzo intensywnym i zaczepnym. Nie jest to jednak zapach ciężki i wyzywający, nie. Nosić go może dziewczyna z sąsiedztwa, która na ogół nosi trampki i infantylne koszulki, kumpluje się z chłopakami z osiedla, ale od czasu do czasu maluje usta na czerwono i puszcza oczko do tego, który jej się podoba.

Znacie któryś z tych zapachów? A może macie jakieś własne zapachowe must-have na wiosnę? Koniecznie dajcie znać!

Buziaki,
Fifruwajka

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, niedługo będę testować niektóre :)

      Usuń
  2. Świetne opisy zapachów :D
    Ja wiosną przepadam za kompozycjami kwiatowymi, owocowymi i świeżymi, nie lubię zbyt słodkich ani mocnych nut zapachowych ;)
    Ostatnio zaopatrzyłam się w wodę perfumowaną avon cherish, bo zapach kwiatu wiśni uwielbiam i nieodzownie kojarzy mi się z wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie obwąchać, bo też bardzo lubię zapach kwiatu wiśni. :)

      Usuń
  3. Ja lubię perfumy z Avonu :) Mają piękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam się w najbliższym czasie zapoznać bliżej z ofertą Avon. Nawet złożyłam zamówienie przez e-sklep, ale nikt sie nie odzywa... :(

      Usuń
  4. Tesori d'Oriente, polecamy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kolekcja :) zapraszam na wyniki rozdania urodzinowego :) ktoś tu chyba coś przeoczył :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...