środa, 2 grudnia 2015

Zakupy z ostatnich miesięcy cz. 1 - Rossmann, Hebe, Oriflame

Cześć,

nie będzie to tradycyjny post z zakupami, jakie pojawiały się u mnie na blogu. Niektóre z tych zakupów zrobiłam tak dawno(sierpień, wrzesień), że już nie pamiętam dokładnie okoliczności ich zakupu ani cen. Dlatego komentarze będą raczej skąpe. ;) Cóż, zapraszam w takim razie na małą fotorelację.


Chemię domową z Rossmanna bardzo lubię - zwłaszcza produkty ekologiczne. Niestety, płyn do WC widoczny na zdjeciu jest już wycofany. W ofercie jednak wciąż można znaleźć szare mydło w płynie, które ja stosuję do mycia podłóg. 

Regularnie kupuję też mydełka Alterry, postanowiłam również wypróbować tonik i kapsułki z linii z Orchideą.


Zakupy z Hebe. Maseczki Lomi Lomi kupowałam nie raz i nie dwa, tym razem wróciłam do wersji z miłorzębem i z winogronem. Kupiłam też skompresowane maseczki w formie płatów do stosowania z glinkami i pastę Himalaya.


Dla męża wzięłam jego ulubiony żel Nivea, dla siebie serum z granatem Alterry, tusz Pupa, płyn do płukania ust bez fluoru Ziaji i pomadkę rumiankową Alterry. Wszystko kupione w Rossmannie oprócz płynu stomatologicznego (Ziaja Dla Ciebie).


Zrobiłam też zakupy w Oriflame. Skusiłam się na nowe wody Lucia Starlight i Happydisiac. Lucia jest czysta, kwiatowa, wyważona, ładna, idealna moim zdaniem do pracy. Happydisiac jest bardzo owocowa i słodka - dla mnie zbyt owocowa i słodka, trochę zbyt 'nastolatkowa'.


W jakiejś świetnej promocji kupiłam komplet kremów z linii EcoBeauty. Stosuję już ten na dzień i na noc (pod oczy czeka w szafce z zapasami) i muszę powiedzieć, że są świetne. Bardzo przyjemne konsystencje, cudownie nawilżają, myślę, że to znajomość na dłużej. 

Plus za to, że współpracują z FairTrade czy Vegan, za certfikaty, składy. To naprawdę bardzo dobre kosmetyki i chcę teraz wypróbować podkład z tej kolekcji.



Kupiłam też dwa tusze w super przecenie (to mi schodzi jak woda), śliczne kolczyki z wyprzedaży (drugie zdjęcie niżej), lakier do paznokci i czerwoną pomadkę Iconic (po czystkach w kuferku nie miałam żadnej czerwonej!). Do zakupów powyżej jakiejś tam ilości punktów gratis otrzymałam pędzel do pudru i kuleczki brązujące. Tusze są OK, chociaż znam lepsze, pomadka Iconic jest boska!! To jest jakość z naprawdę najwyższej półki. Kosystencja, kolor, oprawa graficzna - uwielbiam ją :)



Kolejne zakupy w Rossmannie to następna już butla płyn do kąpieli Babydream dla mam (zmywam nim makijaż i myję całe ciało - jest bombowy), trochę artykułów higienicznych, super glue, genialne tabletki ekologiczne do zmywarek (niestety, nie widuję ich w sklepach...) i antycellulitowa gąbka Syreny.


A w Carrefurze kupiłam sół bocheńską jodowo-bromową.

Zapraszam do części drugiej!
F.

4 komentarze:

  1. Wszystko co potrzebne w domu :) Te pasty Himalaya widuję często na blogach, muszę też wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasty są OK, warto wypróbować, są w Hebe, SP i Rossmannach także raczej łatwo dostępne.

      Usuń
  2. fajne zakupy i śliczne kolczyki, w ogóle nie znałam linii EcoBeauty, pierwszy raz widzę te produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słabo promowana jest ta linia, a szkoda, bo to naprawdę solidne kosmetyki.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...